Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Aktualności

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Obserwuj nas w serwisie LinkedIn

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Historie Absolwentów: Iwona Fluda

Historie Absolwentów: Iwona Fluda

"Trudno mi powiedzieć, czy to kombinacja przedmiotów, które studiowałam, czy moja wrodzona ciekawość świata i kwestionowanie narzuconych norm i sposobów myślenia, która pozwoliła mi przekraczać moje własne granice i patrzeć na świat z perspektywy niekończących możliwości. Zapewne to kombinacja wielu czynników. Dla mnie wykształcenie to nie tylko ukończone studia wyższe, ale przede wszystkim świadomość tego, że uczę się przez całe życie. (...)"

Imię i nazwisko: Iwona Fluda

Miejsce zamieszkania: Zurych, Szwajcaria

Stanowisko pracy: Zaangażowana w tworzenie bardziej kreatywnego świata

Ukończony kierunek: Geografia z turystyką

 

  • Jakie jest Twoje najlepsze wspomnienie ze studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim?

Moje najlepsze wspomnienia są związane z głównie z kadrą naukową, od której miałam przywilej się uczyć. To wszystkie osoby, które swoją chęcią dzielenia się wiedzą, także poza godzinami pracy, swoją skromnością i klasą tworzyły niesamowitą atmosferę. W mojej pamięci szczególnie utkwiły dyskusje z profesorem na wykładach z socjologii, niesamowite rozmowy z profesorami od geografii gleb i gleboznawstwa, astronomii, a także turystyki.

 

  • Jak rozpoczęła się Twoja kariera zawodow? Jakie były w niej decydujące wydarzenia?

To wszystko zależy od tego, jak definiujemy karierę zawodową. Mój czas studencki przeplatał się z pracą. Po równoczesnym ukończeniu studiów licencjackich na UJ i na Uniwersytecie Rzeszowskim (Filologia Germańska), kontynuowałam studia na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach (Filologia Germańska) i Uniwersytecie w Trewirze (Niemcy) w dziedzinie geografii społeczno-ekonomicznej i turystyki.

Jeśli kariera zawodowa to moment, kiedy zaczynamy zarabiać pieniądze – to rozpoczęła się ona wiele lat temu, kiedy spędzałam wakacje, pracując na szklarniach warzywnych i kwiatowych w Holandii, i wieczory w winiarniach w Niemczech, gdzie między wykładami i seminariami pracowałam jako kelnerka. Zarobione w ten sposób pieniądze pozwoliły mi na sfinansowanie studiów, dzięki którym mogłam dalej rozwijać swoje umiejętności i zdobywać wiedzę. Z perspektywy czasu jest ona ważna w mojej codziennej pracy. Te doświadczenia nauczyły mnie również wytrwałości, umiejętności organizacji i planowania, które okazują się nieodzowne dla mnie w codziennym funkcjonowaniu.

Moja praca w Niemczech to również praktyki w agencji turystycznej w Berlinie, przeplatane następnie zajęciami edukacyjnymi z języka niemieckiego, matematyki i geografii (prowadziłam je przez kilka miesięcy w szkołach podstawowych), pracą w startupach technologicznych i fotografowaniem imprez. Następnie wyjechałam na stypendium do Szwajcarii, gdzie przez rok pracowałam dla organizacji pozarządowej: Szwajcarskiej Rady Pokoju. Zajmowałam się tam pisaniem artykułów dotyczących problemów na świecie, konfliktów zbrojnych, łamania praw człowieka oraz aktywnie brałam udział w konferencjach, np. mówiłam o pracy wolontaryjnej jako alternatywie dla konfliktów międzykulturowych podczas międzynarodowej konferencji w ONZ w Genewie.

Następnie wyjechałam do Hong Kongu, gdzie wspierałam prace wydziału marketingu i komunikacji w Niemieckiej Izbie Handlowej, byłam wolontariuszką w organizacjach zajmujących się edukacją międzykulturową i przedsiębiorczością. Mój roczny pobyt w tym miejscu był zdecydowanie pewnym przełomem w sposobie, w jaki patrzyłam na świat i karierę, pewnego rodzaju początkiem transformacji w moim życiu na każdym jego poziomie relacji, relacji ze sobą, innymi ludźmi i ze światem. Pobyt w Hong Kongu uświadomił mi po raz kolejny, jak bardzo jestem uprzywilejowana, mając możliwości, wiedzę i wolność wyboru, z której mogę swobodnie korzystać.

Po powrocie do Szwajcarii zaczęłam po raz kolejny swoją podróż ze światem przedsiębiorczości.

 

  • Jak wykształcenie przyczyniło się do rozwoju Twojej kariery zawodowej?

Wykształcenie na pewno otworzyło mi ścieżki i możliwości, o których nie wiedziałam, że są nawet dla mnie możliwe. Trudno mi powiedzieć, czy to kombinacja przedmiotów, które studiowałam, czy moja wrodzona ciekawość świata i kwestionowanie narzuconych norm i sposobów myślenia, która pozwoliła mi przekraczać moje własne granice i patrzeć na świat z perspektywy niekończących możliwości. Zapewne to kombinacja wielu czynników. Dla mnie wyksztalcenie to nie tylko ukończone studia wyższe, ale przede wszystkim świadomość tego, że uczę się przez całe życie. Chęć zdobywania wiedzy i nowych doświadczeń zaprowadziła mnie do miejsc takich, jak np. Uniwersytet Wiedeński, gdzie wiele lat temu byłam na stypendium języka niemieckiego, czy MIT w Bostonie, gdzie miałam okazję wziąć udział w szkoleniu z przedsiębiorczości.

 

Zdjęcie ze zbiorów własnych absolwentki.

  • Opowiedz nam o swojej obecnej pracy. Co teraz robisz?

Mój czas dzielę obecnie między mój projekt startupowy Creative Switzerland, gdzie tworzymy społeczność z celem wspierania kreatywności, przedsiębiorczości i komunikacji międzykulturowej a pracą w stowarzyszeniu zajmującym się edukacją transformacyjną, przywództwem opartym na współpracy i innowacjami społecznymi.

Doradzam również małym przedsiębiorcom i organizacjom pozarządowym z branży kreatywnej, turystycznej i edukacyjnej w tworzeniu strategii marketingowych i znalezieniu ich własnego języka w świecie biznesowym, a także prowadzę warsztaty kreatywne. Temu, co robię przyświeca jedna zasada: Kreatywność jest wszystkim.

 

  • Jakie są teraz Twoje największe wyzwania?

Uświadomienie sobie i zaakceptowanie, że procesy i tworzenie trwają dłużej, niż się o tym myśli na początku projektu, a zmiany, szczególnie te, które chcemy zobaczyć na poziomie społeczeństwa, trwają latami. Obserwuję to przy projektach, w które jestem obecnie zaangażowana. Czasem ludzie, których spotykam, żyją w iluzji, są kompletnie zagubieni, pędzą za czymś, co jest dla nich trudne do zdefiniowania i oczekują od mnie, że rozwiążę ich problemy strategią marketingową. Co (niestety) nie działa w ten sposób. Moim wyzwaniem jest tutaj wyostrzenie umiejętności obserwacji i zadawania odpowiednich pytań, stawianie klarownych granic i jako rezultat często odmowa potencjalnej współpracy. Niemniej jednak, każde wyzwanie jest możliwością nauczenia się czegoś nowego o ludziach i o świecie.

 

  • Jak wygląda życie i praca w Zurychu?

To wiele zależy od tego, co się tutaj robi, gdzie się mieszka i pracuje. Postrzeganie Zurychu i Szwajcarii, jak i każdego innego miejsca, jest bardzo indywidualne i na pewno każdy, kto tutaj mieszka, ma inną historię do opowiedzenia. Dla mnie Zurych to miejsce skrywające w sobie wiele tajemnic i możliwości, jest pełne kreatywności i ciepła. Zurych jest dla mnie wspaniałą przystanią. Ale to też bańka, z której potrzebuję od czasu do czasu uciec za granicę, żeby nie stracić kontaktu z tym, jak świat wygląda w innych miejscach. Dla mnie to także miejsce, gdzie obserwuję, że tworzenie relacji biznesowych czy prywatnych trwa długo i jest oparte na głębokim zaufaniu – na co potrzeba czasu. Czasem tutaj trudno o spontaniczne działania, jakie często obserwuje w innych miejscach.

 

  • Jaka jest Twoja definicja sukcesu?

Sukces to wszystkie te momenty, dni i miesiące, kiedy wszystko, co robię, myślę i czuję, jest w harmonii. To taka wewnętrzna wolność, której nie da się kupić za żadne pieniądze świata. To dla mnie do tej pory największy sukces i życzę każdemu, żeby w swoim życiu mógł to przeżywać.

 

  • Jakie masz porady/wskazówki dla obecnych studentów, którzy wkraczają na rynek pracy?

Trudno mi jest dawać jakiekolwiek porady, kiedy wiem, że samej byłoby mi je trudno słuchać, kiedy kończyłam studia. Każda historia jest inna, każda osoba ma inne potrzeby, wymagania, inny plan czy pomysł na siebie i inną wizję świata. To, co dla mnie funkcjonuje, czy funkcjonowało, może być dla kogoś innego kompletnie nieadekwatne. Ważne jest zaakceptowanie tego prostego faktu i tworzenie swojego świata po swojemu.

To, czego ja nauczyłam się przez ostatnie prawie 10 lat, które spędziłam poza Polską, sprowadzić się może do małego podsumowania. Gdybym pisała list do młodszej wersji mnie samej, ujęłabym w nim następujące punkty:

  1. Wyksztalcenie nie definiuje mojej ścieżki zawodowej i zawsze mam szansę na zmianę – jeśli wydaje się ona z jakiś względów niemożliwa, szukam możliwości albo tworzę moje własne możliwości. 
  2. Eksperymentowanie i kreatywność, ciągła chęć uczenia się i odkrywania są tutaj dla mnie kluczowe.
  3. Ciekawość świata i otwartość na jego różnorodność – nie bez powodu mówi się, że magia życia zaczyna się poza strefą komfortu – warto podejmować ryzyko, przekraczać granice (nie tylko te geograficzne), nawet jeśli ma to sens tylko dla mnie.

 

  • Jak wyobrażasz sobie współpracę Uniwersytetu Jagiellońskiego z absolwentami?

Chciałabym częściej mieć kontakt z Uniwersytetem Jagiellońskim – w ramach wspólnych przedsięwzięć, wykładów, warsztatów kreatywnych, spotkań z absolwentami i studentami. Myślę, że wiele się możemy od siebie wzajemnie nauczyć.

Polecamy również
Historie Absolwentów: Joanna Kołak
Historie Absolwentów: Joanna Kołak
Historie Absolwentów: Marcin Szcześniak
Historie Absolwentów: Marcin Szcześniak
Historie Absolwentów: Michał Matuszewski
Historie Absolwentów: Michał Matuszewski
Historie Absolwentów: Agnieszka Pierzyńska-Mach
Historie Absolwentów: Agnieszka Pierzyńska-Mach