Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Aktualności

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Obserwuj nas w serwisie LinkedIn

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Historie Absolwentów: Maria Żurek

Historie Absolwentów: Maria Żurek

"W mojej pracy trudno jest oddzielić życie prywatne od zawodowego. Ciągłe wyjazdy, spotkania, konferencje, eksperymenty, praca do późnych godzin i presja. Uwielbiam wiele aspektów tego co robię, ale też czasami jest to dla mnie bardzo męczące. Problem radzenia sobie ze stresem, balansu pomiędzy pracą i życiem prywatnym i generalnie zdrowia psychicznego w środowisku akademickim jest poważny i należy o tym głośno mówić. (...)"

 

Imię i nazwisko: Maria Żurek
Miejsce zamieszkania: Berkeley, CA, USA
Stanowisko pracy: Postdoctoral Researcher (Postdoc w dziedzinie fizyki jądrowej i cząstek elementarnych)
Ukończony kierunek: Fizyka doświadczalna (WFAIS)

 

  • Jakie jest Twoje najlepsze wspomnienie ze studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim?

Och! Mam ich wiele! Bardzo dobrze wspominam moją działalność w Kole Naukowym (Koło Matematyczno-Przyrodnicze Studentów UJ), konferencje, spotkania, szkoły i projekty naukowe, które organizowaliśmy. Mam tyle wspaniałych wspomnień wykładów z moimi ulubionymi wykładowcami i moich pierwszych badań naukowych, i wszystkich spektakli oraz filmów, które mogłam obejrzeć ze zniżkami studenckimi, i koncertów podczas Juwenaliów, i spacerów po Krakowie…

 

  • Jak rozpoczęła się Twoja kariera zawodowa? Jakie były w niej decydujące wydarzenia?

W liceum chciałam być nauczycielem nauk ścisłych. Fascynowały mnie fizyka, matematyka, chemia, ale też… literatura polska. Miałam dobrego nauczyciela fizyki w liceum, mgr Wojciecha Cyganika. Jestem przekonana, że miał on ogromny wpływ na to, co teraz robię.

Podczas studiowania fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim uczęszczałam też do studium pedagogicznego i zdobyłam kwalifikacje nauczycielskie. Po drugim roku studiów wyjechałam na staż w Laboratorium Narodowym Fermilab w USA i tam po raz pierwszy spotkałam się ze światem cząstek elementarnych. Byłam oczarowana tą instytucją, moim wspaniałym opiekunem praktyk, prof. Michaelem Albrowem, ludźmi, którzy tam pracowali, a także tym, że studenci i naukowcy razem, ramię w ramię, analizowali dane z najbardziej zaawansowanych pomiarów na świecie. Moje marzenia o karierze nauczyciela, przeistoczyły się w marzenia o karierze naukowca.

Na swojej ścieżce kariery spotkałam wielu wspaniałych ludzi, którzy byli i są moimi mentorami. Jestem im za to bardzo wdzięczna. Nie byłabym tu, gdzie jestem teraz, gdyby nie moi opiekunowie, szczególnie dr Aleksandra Wrońska, promotor mojej pracy licencjackiej, dr Volker Hejny, mój promotor pracy doktorskiej, czy dr Ernst Sichtermann, mój obecny opiekun w Berkeley. Myślę, że to właśnie mentorzy są jednym z najbardziej kluczowych aspektów w rozwoju naukowca, w szczególności na początku kariery.

 

  • Jak wykształcenie przyczyniło się do rozwoju Twojej kariery zawodowej?

Dzięki studiowaniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim miałam okazję uczestniczenia w eksperymentach w Centrum Naukowym w Juelich w Niemczech. Ta współpraca podczas studiów magisterskich zaowocowała moim doktoratem, który zrobiłam w ramach świetnego programu pomiędzy Uniwersytetem w Kolonii i w Bonn (Bonn-Cologne Graduate School). Studia pozwoliły mi zrozumieć, która dziedzina fizyki najbardziej mnie pasjonuje i solidnie przygotowały mnie do mojego doktoratu. Moje przygotowanie pedagogiczne jest bardzo przydatne w pracy ze studentami i podczas wszelkiego rodzaju akcji mających na celu propagowanie nauk ścisłych (np. festiwali nauki i warsztatów dla młodzieży), które uwielbiam!

 

  • Opowiedz nam o swojej obecnej pracy. Co teraz robisz?

Pracuję jako fizyk w Narodowym Laboratorium w Berkeley (Lawrence Berkeley National Laboratory) w USA. Moje badania związane są z fizyką cząstek elementarnych i fizyką jądrową. W fizyce mamy podział na naukowców zajmujących się pracą eksperymentalną (przygotowywaniem eksperymentów, analizą danych z pomiarów) i teoretyczną (opracowywaniem i poszerzaniem teorii fizycznych). Ja jestem eksperymentalistką pracującą od czasów moich studiów w Krakowie z różnymi eksperymentami na całym świecie, od Niemiec po USA. Obecnie zajmuję się analizą danych z eksperymentu STAR, który jest realizowany w Narodowym Laboratorium w Brookhaven, USA. Celem mojej pracy jest poznanie materii, z której wszyscy jesteśmy zbudowani, na najbardziej podstawowym poziomie, a dokładniej badanie wewnętrznej struktury protonu. By móc „zaglądnąć” wewnątrz protonu i badać znajdujące się tam cząstki elementarne, kwarki i gluony, nie możemy użyć lupy czy mikroskopu. Potrzebujemy ogromnych urządzeń (akceleratorów), które pozwalają nam rozpędzać protony prawie do prędkości światła i zderzać je. Analizując pozostałości po „rozbitych” protonach w wielkich detektorach, jesteśmy w stanie wywnioskować, jak wygląda ich wnętrze. Na podstawie takich pomiarów wykonywanych przez fizyków w różnych eksperymentach i przy pomocy naszych koleżanek i kolegów teoretyków, jesteśmy w stanie badać coraz dokładniej materię, z której jesteśmy zbudowani i rozumieć coraz lepiej, dlaczego nasz Wszechświat wygląda, tak jak wygląda.

zdjęcie asolwentki

  • Zdjęcie ze zbiorów własnych absolwentki.

 

  • Jakie są teraz Twoje największe wyzwania?

Największym wyzwaniem, chyba dla większości postdoców, jest następny krok w karierze naukowej. Znalezienie bardziej stabilnej pozycji w nauce nie jest proste. Dodatkowo obecna sytuacja na świecie związana z pandemią koronawirusa, spowodowała, że wiele uniwersytetów ma znacznie mniej ofert pracy. To zdecydowanie moje największe wyzwanie w najbliższej przyszłości. 


W codziennym życiu wyzwaniem jest też walka ze stresem. W mojej pracy trudno jest oddzielić życie prywatne od zawodowego. Ciągłe wyjazdy, spotkania, konferencje, eksperymenty, praca do późnych godzin i presja. Uwielbiam wiele aspektów tego co robię, ale też czasami jest to dla mnie bardzo męczące. Problem radzenia sobie ze stresem, balansu pomiędzy pracą i życiem prywatnym i generalnie zdrowia psychicznego w środowisku akademickim jest poważny i należy o tym głośno mówić. Przykładem niech będzie jedno z wielu badań na ten temat opublikowane w Nature Biotechnology (https://www.nature.com/articles/d41586-018-03803-3) które pokazało, że około 40% przebadanych studentów wykazało objawy umiarkowanej do ciężkiej depresji i około 40% doświadcza umiarkowanych i ciężkich stanów lękowych (w badaniu wzięło udział 2279 magistrantów i doktorantów z 26 krajów).

 

  • Jak wygląda życie i praca w mieście/kraju, w którym mieszkasz?

Mój dzień w pracy może wyglądać bardzo różnie. Kiedy zajmuję się analizą danych, najczęściej można mnie spotkać w moim biurze (obecnie domowym) przed komputerem. Zajmuję się wtedy głównie programowaniem i omawianiem rezultatów z moim opiekunem w Berkeley i grupą przy eksperymencie STAR zajmującą się badaniem struktury protonu. Spotykamy się raz w tygodniu, oczywiście nie twarzą twarz, ale zdalnie. W naszej grupie mamy naukowców z instytucji na całym świecie, dlatego też musimy dopasować czas, które znajdują się w różnych strefach czasowych. 


Kilka razy w tygodniu uczestniczę w różnych seminariach. Laboratorium i Uniwersytet w Berkeley są fascynującymi instytucjami. W samym Laboratorium naukowcy odkryli 16 pierwiastków, skonstruowano tu pierwszy na świecie przyspieszacz cząstek elementarnych (cyklotron), potwierdzono teorię Wielkiego Wybuchu, wyjaśniono zjawisko fotosyntezy, wywnioskowano, jak wyginęły dinozaury i wiele, wiele, wiele innych. Seminaria, które się tutaj odbywają są z reguły bardzo inspirujące! 


Kiedy nie zajmuję się analizą danych, zwykle przygotowuję prezentacje na konferencje lub piszę publikację i raporty. Kilka tygodni w roku spędzam przy eksperymencie STAR w Brookhaven (koło Nowego Jorku). Jest to intensywny czas, kiedy wykonujemy pomiary i dbamy o to by eksperyment działał poprawnie. Pomiary wykonywane są ciągle około 8 miesięcy w roku i przez 24 godziny na dobę, co najmniej 5 osób musi doglądać eksperymentu na miejscu w Brookhaven. 


Ważną częścią mojej pracy jest też prezentowanie i omawianie rezultatów na konferencjach i warsztatach, opieka nad studentami, pisanie grantów o dofinansowanie badań czy wyjazdów, sprawdzanie analiz danych innych naukowców z mojego eksperymentu przed publikacją. W swojej pracy przeznaczam także czas na poznawanie nowych eksperymentów i branie udziału w budowaniu nowych urządzeń do pomiarów. Większość czasu zdecydowanie poświęcam nauce, ale lubię się też udzielać w szkołach i na festiwalach nauki, tłumacząc fizykę innym. Jestem również prezesem stowarzyszenia postdoców. 


Oprócz uczenia fizyki i organizowania projektów z postdocami, lubię gotować i jeść! W Berkeley mamy możliwość skosztowania kuchni z całego świata. A z Berkeley mam 20 min metrem do San Francisco. Tam jest jeszcze więcej kulinarnych możliwości! Uwielbiam gotować głównie kuchnię roślinną, a tak się składa, że Kalifornia ma wspaniałe lokalne produkty. Jest tu też mnóstwo winnic ze wspaniałymi winami. Żyć, nie umierać! Bardzo lubię też kino. W Berkeley mam 3 kina, 15 minut spacerem od mojego mieszkania. I to takie kina jak lubię, stare, ciemne i z klimatem. Berkeley jest chyba najfajniejszym miejscem, w którym do tej pory mieszkałam i pracowałam (no może zaraz po Krakowie).

 

Zdjęcie absolwentki w wielkim kanionie

Zdjęcie ze zbiorów własnych absolwentki.

  • Jaka jest Twoja definicja sukcesu?

Sukcesem jest dla możliwość robienia w życiu tego co mnie pasjonuje i poszerzania naszej wiedzy o świecie, w którym żyjemy we współpracy z kreatywnymi i różnorodnymi ludźmi we wspierającym środowisku.

 

  • Jakie masz porady/wskazówki dla obecnych studentów, którzy wkraczają na rynek pracy?

Po pierwsze, głowa do góry! Będzie dobrze! Przygotujcie solidnie swoje CV, dostosujcie osiągnięcia i doświadczenia, które podkreślacie w swoich dokumentach do oferty pracy, o którą aplikujecie. Aplikujcie, nawet jeśli wydaje się wam, że nie spełniacie wszystkich kryteriów w ofercie. Dowiedzcie się więcej o miejscu pracy do którego aplikujecie (poznajcie jego filozofię, wartości, i obszary działania). Nawiązujcie kontakty z osobami, które wykonują pracę, o której marzycie. Poproście o wywiad informacyjny z taką osobą. I nigdy nie przestawajcie poszerzać swojej wiedzy i doświadczeń.

 

  • Jak wyobrażasz sobie współpracę Uniwersytetu Jagiellońskiego z absolwentami?

Myślę, że istotne jest śledzenie losów i zbudowanie platformy umożliwiającej kontakt absolwentów w Polsce i za granicą. Taka sieć kontaktów byłaby na pewno bardzo pomocna dla studentów i absolwentów szukających pracy w konkretnej dziedzinie, przeprowadzającym się do danego kraju i umożliwiłaby organizowanie wspólnych akcji (jak np. program mentorski, który został zrealizowany w tym roku) czy współpracy naukowych i biznesowych.


Na koniec chciałam dodać, że jeśli ktokolwiek z czytających ten wywiad chciałaby dowiedzieć się więcej o pracy naukowej w dziedzinie fizyki, w szczególności jądrowej i cząstek elementarnych, możliwości kariery naukowej w USA lub w Niemczech, lub działalności w dziedzinie komunikacji i popularyzacji nauki, proszę śmiało pisać do mnie na LinkedIn. 
 

 

Z absolwentką rozmawiała Halina Czubała.

Polecamy również
Historie Absolwentów: Joanna Kołak
Historie Absolwentów: Joanna Kołak